(07-05-2016, 18:08)estel39 napisał(a): W związku z tym, że Copaxone prawdopodobnie działa u mnie odwrotnie niż powinien, od kiedy zaczęłam go stosować mam rzuty jeden po drugim lekarka chce przenieść mnie na leczenie Tysabri bądź Gilenya. Poczekać muszę do lipca, zeby minął rok od kiedy zaczęłam brać Copaxone, bo takie są wymogi NFZ, ale już robią mi badania w kierunku leczenia "drugiego rzutu". Czy ktoś z was jest na tym leku? Jakie wrażenia? Mnie trochę niepokoi Tysabri i związane z nim skutki uboczne, ale lekarka twierdzi, że jest skuteczne.
Cześć Estel. Jestem w podobnej sytuacji. I też lekarz sugeruje Tysabri, a ja chyba wolałbym Gilenya'e. To jednak tabletki - powrót do normalnego życia. Niby kroplówki to też nie jest koniec świata, ale jednak leczenie doustne bardziej mi odpowiada.
Poza tym, przy Tysabri boję się tego wirusa JC i zapalenia mózgu. Pewnie ostatecznie i tak nie będę miał nic do gadania, a decyzję podejmie lekarz.
Powiedz, jakie robią Ci badania pod kątem nowych leków? Bo mi na razie nic nie robiono.

