Ja mam sitko w mózgu (ok. 40-50 zmian - już nawet nie chciało się im liczyć, serio..., SM od 2007, 4 rzuty - z czego przy ostatnich 3 lekkich epizodach nic się w MRI nie zmieniało) i gdyby się tym sugerować, to powinnam już nie żyć
Żartuję oczywiście
Swój stan fizyczny oceniam jako bardzo dobry, dzięki Bogu.
Trudno mi się więc wypowiadać, czy te zmiany w rezonansie faktycznie mają aż tak wielkie znaczenie... Słyszałam też od specjalistów, że powinno się leczyć pacjenta, a nie papier (ten z wynikami badań)
Żartuję oczywiście
Swój stan fizyczny oceniam jako bardzo dobry, dzięki Bogu.Trudno mi się więc wypowiadać, czy te zmiany w rezonansie faktycznie mają aż tak wielkie znaczenie... Słyszałam też od specjalistów, że powinno się leczyć pacjenta, a nie papier (ten z wynikami badań)

