(13-04-2017, 08:33)Elsie napisał(a): Ja mam sitko w mózgu (ok. 40-50 zmian - już nawet nie chciało się im liczyć, serio..., SM od 2007, 4 rzuty - z czego przy ostatnich 3 lekkich epizodach nic się w MRI nie zmieniało) i gdyby się tym sugerować, to powinnam już nie żyć
Ja mam tak samo, też mam w mózgu ser szwajcarski i też w wynikach nawet nie podają liczby tych zmian, tylko piszą, że są bardzo liczne. Są właściwie wszędzie. Co więcej, w każdym badaniu dochodzą nowe zmiany (ale nieaktywne). I też czuję się bardzo dobrze. Moje esemowe dolegliwości to raczej pamiątki po pierwszym, bardzo ciężkim, roku chorowania.
Mnie lekarz też powiedział, że wyniki sobie, a stan pacjenta sobie. Chodzę na te rezonanse, bo muszę, ale wynikami już od dawna się nie przejmuję.


