Tak mi mówiła pani neurolog i tak czytałam. Z wynikiem pierwszego rezonansu (1 zmiana demilinizacji) zgłosiłam się do niej w bardzo wczesnej ciąży i powiedziała, że musimy zrobić następny po roku, no ale jak jestem w ciąży i potem zamierzam karmić to nic się nie powinno dziać. Ale 1 zmiana przybyła podczas tego "niby bezpiecznego" okresu jakim jest ciąża i połóg.
Dziewczyny, ja pisałam, o tych 6 miesiącach tylko tyle, że ja jestem 6 miesięcy po porodzie, nie że ochronka tyle trwa. Wiem, że teraz czyli pierwsze kilka miesięcy po porodzie ryzyko rzutu jest największe i dlatego się boję. A tak naprawdę długość tego czasu zależy od tego jak długo się karmi, bo podczas laktacji hormony się utrzymują na wysokim poziomie. A wiadomo, jedna kobieta karmi 2 tygodnie, a druga 2 lata, więc nie da się porównać. I tu wracamy do punktu wyjścia, czyli do hormonów.
Klaudia, a jak miałaś rzut 10 miesięcy po porodzie to miałaś już cykl miesiączkowy? I jak długo karmiłaś?
Kurcze, a ja w opisach rezonansów cały czas mam zapalenia zatok
nie chca mi tego leczyc, bo objawow nie odczuwam, glowa nie boli. Tzn. laryngolog leczyc nie chce, a pani neurolog sie upiera, że mam coś z tym zrobić. I moze faktycznie te zatoki moga zle wplywac na procesy demielinizacji. Układ odpornościowy działa i przy okazji niszczy swoje komórki, czyli mielinę
Dziewczyny, ja pisałam, o tych 6 miesiącach tylko tyle, że ja jestem 6 miesięcy po porodzie, nie że ochronka tyle trwa. Wiem, że teraz czyli pierwsze kilka miesięcy po porodzie ryzyko rzutu jest największe i dlatego się boję. A tak naprawdę długość tego czasu zależy od tego jak długo się karmi, bo podczas laktacji hormony się utrzymują na wysokim poziomie. A wiadomo, jedna kobieta karmi 2 tygodnie, a druga 2 lata, więc nie da się porównać. I tu wracamy do punktu wyjścia, czyli do hormonów.
Klaudia, a jak miałaś rzut 10 miesięcy po porodzie to miałaś już cykl miesiączkowy? I jak długo karmiłaś?
(14-04-2017, 08:36)klaudia26 napisał(a): Magda mi neurolog powiedział ze mam nie mieć żadnych stanów zapalnych w organizmie żeby nie pobudzać układu odpornościowego do działania. Powiedział ze mam regularnie chodzić do innych specjalistów (głównie stomatolog i laryngolog) żeby sprawdzać czy tych stanów zapalnych gdzieś nie ma.
Kurcze, a ja w opisach rezonansów cały czas mam zapalenia zatok
nie chca mi tego leczyc, bo objawow nie odczuwam, glowa nie boli. Tzn. laryngolog leczyc nie chce, a pani neurolog sie upiera, że mam coś z tym zrobić. I moze faktycznie te zatoki moga zle wplywac na procesy demielinizacji. Układ odpornościowy działa i przy okazji niszczy swoje komórki, czyli mielinę

