17-04-2017, 21:50
Nie sądzę, żeby Cię odrzucili. Skoro jesteś po różnych lekach i niestety copaxone się u Ciebie nie sprawdził, to jak najbardziej się kwalifikujesz. Poza tym spotkanie na komisji nie jest "one in a life time" - można w razie czego podejść jeszcze raz za jakiś czas. Oczywiście ta forma leczenia jest związana z czasowym wyłączeniu z życia zawodowego. Nie wiem czy już Wam wcześniej pisałam o swoich obawach co do płodności po tym "zabiegu". Rzeczywiście, jeszcze 4 miesiące po przeszczepie ginekolog określał mój stan jako "pomenopauzalny". Jednak teraz okazało się, że wszystko wróciło do normy. Także moi drodzy, jeśli dodatkowo Was martwi ta kwestia, to komisja lekarska w Katowicach troszkę deminizuje ten element
Wszystko wymaga czasu.
Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka
Wszystko wymaga czasu.Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka

