Ja pier... Niezle.
A ja właśnie wczoraj pozegnalam się na dobre z Kosciolem. Bylam grzeczna i nie skomentowalam glosno pieprzenia biskupa, który powinien mowic do młodzieży o mlodziezy a nie opowiadac o swoim doktorancie, który opiekuje się niepelnosprawnymi umysłowo chlopcami, ktorzy traktuja go jak ojca. To bylo w jego ustach tak niesmaczne i dwuznaczne ... No ale to kolega Rydzyka, więc nie ma co się dziwic.
A ja właśnie wczoraj pozegnalam się na dobre z Kosciolem. Bylam grzeczna i nie skomentowalam glosno pieprzenia biskupa, który powinien mowic do młodzieży o mlodziezy a nie opowiadac o swoim doktorancie, który opiekuje się niepelnosprawnymi umysłowo chlopcami, ktorzy traktuja go jak ojca. To bylo w jego ustach tak niesmaczne i dwuznaczne ... No ale to kolega Rydzyka, więc nie ma co się dziwic.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

