26-04-2017, 18:54
Ja II rzut miałam po 5,5 roku po I. Wówczas zakwalifikowano mnie do terapii II linii (Gilenya, na 5 lat). Myślę, że wiele zależy od lekarza prowadzącego i oceny sytuacji danego pacjenta.
Najlepiej będzie, jak udasz się do neurologa w Polsce - ze swoimi dotychczasowymi wynikami badań i prośbą o zlecenie dodatkowych badań (aktualnych). Wtedy będziesz mogła podpytać o nurtujące Cię kwestie.
Jak człowiek trafi już na leczenie w II linii, to sytuacja zaczyna się tu u nas w kraju nieco komplikować - mam nadzieję, że i tu się zmieni na "dożywocie"
Najlepiej będzie, jak udasz się do neurologa w Polsce - ze swoimi dotychczasowymi wynikami badań i prośbą o zlecenie dodatkowych badań (aktualnych). Wtedy będziesz mogła podpytać o nurtujące Cię kwestie.
Jak człowiek trafi już na leczenie w II linii, to sytuacja zaczyna się tu u nas w kraju nieco komplikować - mam nadzieję, że i tu się zmieni na "dożywocie"

