15-05-2016, 19:04
Ja ostatnio zmieniałam pracę i przed zaliczyłam wiele rozmów o pracę. Nigdy nie powiedziałam o SM. W ogóle w poprzedniej pracy nie wiedzieli o SM, coś chyba przypuszczali o chorobie gdy rok temu miałam ponad miesiąc L4, ale też wiele osób zwyczajnie sądziło, że jestem w ciązy ;p W nowej pracy też nic nie powiedziałam, niestety pewnie trzeba bedzie się kiedys przyznać, bo mam powoli problemy z równowagą i kiedy to się nasili nie będzie zmiłuj. W chwili obecnej odbieram leki z samego rana, zajezdżam do szpitala przed praca. Nawet się nie spóźniam do pracy.
Burza nie daj się temu nastrojowi, bo potem myśli już galpoują i to niestety w ciemną stronę. Głowa do góry i ruszaj na rozmowy!
Burza nie daj się temu nastrojowi, bo potem myśli już galpoują i to niestety w ciemną stronę. Głowa do góry i ruszaj na rozmowy!

