06-06-2023, 22:07
Stres jest tym, czego należy się wystrzegać w ogóle, a szczególnie u nas. Mi po silnym stresie wracają problemy z mową, coś w stylu jąkania. Mojej Sylwii czasami zdarzy się przegiąć i potem chodzi jak trusia :-D Drętwienia też miewam, choć tu zwalam winę na kawę, która wypłukuje magnez. Kawę, której piję dosyć sporo. Mam też różnego rodzaju parestezje. I parę innych przypadłości. Jednak nauczyłem się z tym żyć i wiesz co Magust? Jest mi dobrze i jestem szczęśliwy. I wbrew temu, co dzisiaj zobaczyłem niechcący w "Tajemnicach Miłości" (u gościa zdiagnozowali SM) to nie koniec świata. Życie płynie dalej, a ja w nim uczestniczę. O!

