04-05-2017, 21:33
W szpitalu poznałam dziewczynę, która jest na Tysabri. Przerwała leczenie, aby zajść w ciąże. Po porodzie karmiła piersią i chyba w 1 albo 2 miesiącu dostała rzut na nogi. I znowu wróciła bez żadnych przeszkód do leczenia.


