14-05-2017, 02:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-05-2017, 02:27 przez CaterpillarGirl.)
O matko. Jestem głupia jak but. Zacznę może od początku odpowiadając na wszystkie pytania Moniki bo słusznie je zadała. No więc tak jak pisałam, od kilku dni ( jakoś od początku zeszłego tygodnia) mam te dziwne drżenia i jestem taka jakby to nazwać nieskoordynowana ciut. Nie lubię lekarzy, nie mam w zwyczaju latać od jednego do drugiego i raczej olewam sprawy zdrowotne- wiem, mało dojrzałe zachowanie, ale sprawę epilepsji też początkowo zbagatelizowałam i potem się to na mnie odbiło. Z tego też powodu, moja mama zawsze dzwoni do mnie żeby przypomnieć/dopilnować żebym na pewno na umówioną wizytę dotarła. Jestem więc pod stałą opieką poradni chorób piersi bo w rodzinie były przypadki bla bla bla. Na ostatnim badaniu tj początkiem kwietnia, pani doktor wyczuła powiększony węzeł chłonny w lewej pasze i skierowała mnie na USG. Jak to ja, no dobra, powiększony, normalne, żyjemy teraz w takim zasyfionym świecie, że trudno żeby organizm nie był zasyfiony. Poszłam więc w środę i zrobiłam to badanie. Radiolog, w trybie przyspieszonym kazał zgłosić się do onkologa żeby zrobiono mi biopsję. Węzeł ma 36mmx15mmx19mm czyli jest powiększony. Normalnie zlałabym sprawę i nie panikowała, ale chłop zapisał swój numer telefonu i w razie problemów kazał kontaktować się natychmiast z nim. To wywołało u mnie strach. Zrobiłam wtedy najgorszą i najbardziej debilną rzecz jaką można zrobić- zaczęłam szukać w cholernych internetach! Okazało się, że jestem jednak panikarą
Wyczytałam, że powiększony węzeł chłonny może świadczyć między innymi o chorobie autoimmunologicznej. Przeczytałam chyba wszystko na temat wszystkich chorób powodujących powiększony węzeł chłonny
czytałam o objawach wszystkich i doszłam w końcu do SM. No i część się zgadzała. Wiem, wiem- nic tylko po dupie prać. Takich rzeczy się nie robi. Ale dobra, czytam te objawy i tak: pogorszenie wzroku się zgadza- to nic, że to prawie normalne, że z wiekiem (30 lat mam) wzrok się może pogorszyć i w prawym oku mam od jakiegoś czasu ciut rozmazany obraz, ale twardo twierdzę że to ten objaw; jakiś czas temu miałam taki okres, że kilka razy dziennie miałam wrażenie jakby moje oczy robiły takie ruchy poziome- trwało to dosłownie 3-4 sekundy jak one mi tak latały na prawo i lewo w błyskawicznym tempie i przestawały- pewnie ze zmęczenia, ale oczywiście pomyślałam, że to był oczopląs; drżenie mięśni i małe problemy z koordynacją ruchów- pewnie brak magnezu bo w sumie nie odżywiam się dobrze i lubię zapalić papierosa; częste oddawanie stolca- no ze 4 razy dziennie, ale żeby pomyśleć, że może za dużo jem???? nie nie skąd; problemy z pamięcią, zły nastrój, zmęczenie, problemy z koncentracją.... No i wiecie, jak zaczęłam to wszystko czytać to chyba mi się system w głowie zawiesił i przestałam racjonalnie rozumować... Stąd ten głupi post z tym moim pytaniem. Wiem, przepraszam. Nie wiem dlaczego pozwoliłam sobie na to, żeby się tak nakręcić
Stare to a takie...
Wyczytałam, że powiększony węzeł chłonny może świadczyć między innymi o chorobie autoimmunologicznej. Przeczytałam chyba wszystko na temat wszystkich chorób powodujących powiększony węzeł chłonny
czytałam o objawach wszystkich i doszłam w końcu do SM. No i część się zgadzała. Wiem, wiem- nic tylko po dupie prać. Takich rzeczy się nie robi. Ale dobra, czytam te objawy i tak: pogorszenie wzroku się zgadza- to nic, że to prawie normalne, że z wiekiem (30 lat mam) wzrok się może pogorszyć i w prawym oku mam od jakiegoś czasu ciut rozmazany obraz, ale twardo twierdzę że to ten objaw; jakiś czas temu miałam taki okres, że kilka razy dziennie miałam wrażenie jakby moje oczy robiły takie ruchy poziome- trwało to dosłownie 3-4 sekundy jak one mi tak latały na prawo i lewo w błyskawicznym tempie i przestawały- pewnie ze zmęczenia, ale oczywiście pomyślałam, że to był oczopląs; drżenie mięśni i małe problemy z koordynacją ruchów- pewnie brak magnezu bo w sumie nie odżywiam się dobrze i lubię zapalić papierosa; częste oddawanie stolca- no ze 4 razy dziennie, ale żeby pomyśleć, że może za dużo jem???? nie nie skąd; problemy z pamięcią, zły nastrój, zmęczenie, problemy z koncentracją.... No i wiecie, jak zaczęłam to wszystko czytać to chyba mi się system w głowie zawiesił i przestałam racjonalnie rozumować... Stąd ten głupi post z tym moim pytaniem. Wiem, przepraszam. Nie wiem dlaczego pozwoliłam sobie na to, żeby się tak nakręcić
Stare to a takie...

