17-05-2017, 14:54
Borówka,
Sama sobie odpowiedziałaś.Troszkę wyluzuj albo szukaj medycznej pomocy. Nikt z nas na forum nie jest na tyle kompetentny by Ci odpowiedzieć z dużą doza prawdopodobieństwa czy to rzut czy pogorszenie a może pozostałości po poprzednich zaostrzeniach! Przecież jeszcze nikt nie wymyślił 100% leku na sm. Choroba w nas jest od momentu zachorowania i jak na razie nikt nas nie jest w stanie wyleczyć! Symptomy sm-u odczuwa każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu! Podejście do schorzenia jest bardo ważne.
Albo żyjemy z nimi równolegle i staramy się je traktować jak coś z czym da się żyć albo egzystujemy rozwodząc się nad każdym odchyleniem od normy zdrowego człowieka!
My już takimi, niestety, na razie nie jesteśmy. Więcej optymizmu, mniej życia z sm-em. Jest piękna pogoda, wyjdź na spacer, Świat jest piękny a nasze sm to tylko nic nie znacząca krztyna niefortunnego zbiegu okoliczności, i od Ciebie będzie zależało jak będziesz z tym żyć. Można całkiem dobrze albo z pełną aurą niedogodności
Pozdrawiam
Sama sobie odpowiedziałaś.Troszkę wyluzuj albo szukaj medycznej pomocy. Nikt z nas na forum nie jest na tyle kompetentny by Ci odpowiedzieć z dużą doza prawdopodobieństwa czy to rzut czy pogorszenie a może pozostałości po poprzednich zaostrzeniach! Przecież jeszcze nikt nie wymyślił 100% leku na sm. Choroba w nas jest od momentu zachorowania i jak na razie nikt nas nie jest w stanie wyleczyć! Symptomy sm-u odczuwa każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu! Podejście do schorzenia jest bardo ważne.
Albo żyjemy z nimi równolegle i staramy się je traktować jak coś z czym da się żyć albo egzystujemy rozwodząc się nad każdym odchyleniem od normy zdrowego człowieka!
My już takimi, niestety, na razie nie jesteśmy. Więcej optymizmu, mniej życia z sm-em. Jest piękna pogoda, wyjdź na spacer, Świat jest piękny a nasze sm to tylko nic nie znacząca krztyna niefortunnego zbiegu okoliczności, i od Ciebie będzie zależało jak będziesz z tym żyć. Można całkiem dobrze albo z pełną aurą niedogodności
Pozdrawiam
To nie S.M. ma mnie tylko ja mam S.M.

