18-05-2017, 00:16
Ani ja, ani nikt na tym forum nie jest lekarzem. Twoje objawy raczej nie są charakterystyczne dla SM, ale przez internet, bez wykształcenia medycznego - to jak wróżenie z fusów. To, co mogę Ci powiedzieć z całą pewnością - zaufaj lekarzom. Do poniedziałku zostało kilka dni. Przy stwardnieniu rozsianym taki czas (ani nawet kilka tygodni czy miesięcy) - nic nie zmieni. Spokojnie poczekaj, pójdź do szpitala i przyjmij, że - cokolwiek stwierdzą - jest prawdą. Jeśli lekarze stwierdzą,że jesteś zdrowy - nie szukaj kolejnych chorób. Jeśli zdiagnozują stwardnienie rozsiane albo inną chorobę - postępuj zgodnie z wytycznymi, jakie Ci dadzą. A przede wszystkim - nie zamartwiaj się na zapas. I nie przeszukuj internetu
Dr Google to kiepski specjalista, każdemu pomoże zdiagnozować 1000 chorób, których dana osoba nie ma.
A nawet jeśli okazałoby się, że masz SM - na diagnozie świat się nie kończy. To forum powstało właśnie po to, żeby pokazywać, że stwardnienie rozsiane to nie wyrok, nawet jeśli czasem jest ciut trudniej niż przed diagnozą. Pracujemy się, uczymy, mamy parterów/partnerki/mężów/żony, dzieci, pasje itp itd. I to nie jest ściema.
Dlaczego dostałeś skierowanie na neurologię? Lekarz podejrzewa SM czy jest jakiś inny powód? Daj znać czego dowiedziałeś się w szpitalu.
Trzymam kciuki za pozytywne wieści!
Dr Google to kiepski specjalista, każdemu pomoże zdiagnozować 1000 chorób, których dana osoba nie ma.A nawet jeśli okazałoby się, że masz SM - na diagnozie świat się nie kończy. To forum powstało właśnie po to, żeby pokazywać, że stwardnienie rozsiane to nie wyrok, nawet jeśli czasem jest ciut trudniej niż przed diagnozą. Pracujemy się, uczymy, mamy parterów/partnerki/mężów/żony, dzieci, pasje itp itd. I to nie jest ściema.
Dlaczego dostałeś skierowanie na neurologię? Lekarz podejrzewa SM czy jest jakiś inny powód? Daj znać czego dowiedziałeś się w szpitalu.
Trzymam kciuki za pozytywne wieści!

