20-05-2017, 20:59
Witajcie
od wczoraj zaczęłam brać copaxone. Szczerze mowie strasznie się tego bałam bo nienawidzę żadnych zastrzyków pobierania krwi itd. Ale po tym pierwszym zastrzyku nie było aż tak źle. Schłodziłam miejsce wklucia przed i po zastrzyku. Trochę bolało ale spodziewałam się ze będzie gorzej. Dopiero po chwili zaczęło boleć bardziej. Ale dało się wytrzymać. Miałam lekko zaczerwienione i trochę opuchnięte. Dzisiaj rano opuchlizny juz nie było tylko taka jaśniejsza plama. Ale przed południem zeszło i teraz nie ma żadnego śladu.
od wczoraj zaczęłam brać copaxone. Szczerze mowie strasznie się tego bałam bo nienawidzę żadnych zastrzyków pobierania krwi itd. Ale po tym pierwszym zastrzyku nie było aż tak źle. Schłodziłam miejsce wklucia przed i po zastrzyku. Trochę bolało ale spodziewałam się ze będzie gorzej. Dopiero po chwili zaczęło boleć bardziej. Ale dało się wytrzymać. Miałam lekko zaczerwienione i trochę opuchnięte. Dzisiaj rano opuchlizny juz nie było tylko taka jaśniejsza plama. Ale przed południem zeszło i teraz nie ma żadnego śladu.

