18-05-2016, 22:51
(18-05-2016, 18:52)Aleksandra napisał(a): Czuję się trochę jak na jakimś zgrupowaniu, gdzie po przedstawieniu się wszyscy odpowiadają "cześć Olaaaa"![]()
No ale okej. Miałam szczęście bo pierwszy rzut i od razu postawiono mi diagnozę, a to wszystko działo się w kwietniu 2015 (pamiętna data!). Teraz mam 22 lata, mieszkam i studiuję we Wrocławiu, w wakacje wyjeżdżam z chłopakiem do Belgii do pracy. Leczenie AVONEXEM to dla mnie totalna katorga fizyczna plus stany depresyjne, które nasilają się niestety z każdym zastrzykiem. Ale walczę! Głównie o dostęp do TECFIDERY, bo jest dla mnie w tym momencie spełnieniem marzeńLek bez skutków ubocznych i KŁUCIA. Za dwa dni rezonans i podsumowanie pierwszego roku leczenia. Trzymajcie kciuki!
Cześć Ola!

Mam za sobą doświadczenie (ponad 2 lata) z Avonexem. Jeśli czujesz, że leczenie wpływa na występowanie stanów depresyjnych - skonsultuj się z psychiatrą. Avonex ma niestety takie działanie na wielu pacjentów, a neurolodzy zwracają na to zbyt małą uwagę. I oczywiście - w ulotce jest napisane o depresji, ale kto by zwracał uwagę na ulotkę...

A poważnie - mi nikt nie powiedział o takim działaniu Avonexu. I choć czytałam ulotkę, wiedziałam, że może to być jeden ze skutków ubocznych, zrzucałam trochę gorsze samopoczucie psychiczne na "szok po diagnozie" itp. Ale po blisko roku ten lek doprowadził mnie do depresji. Dopiero wtedy, gdy było źle zgłosiłam się do psychiatry. Wystarczyły tabletki i po kilu tygodniach było lepiej - ale trochę czasu się pomęczyłam. Z perspektywy czasu jestem pewna, że lepiej byłoby gdybym skonsultowała się z psychiatrą wcześniej i wcześniej zaczęła brać leki. Wcześniej, tzn. gdy widziałam pierwsze depresyjne działanie zastrzyków.
Dodam, że od blisko półtora roku mam zmienione leczenie, teraz kłuje się Copaxone. A depresja? Nie ma po niej śladu. Psychiatra postanowił ostawić leczenie po ok 4 miesiącach od zmiany leków, gdy sygnalizowałam znacznie lepsze samopoczucie. Problemu nie ma, a mój lekarz mówi, że depresja to standardowy wpływ interferonów na chemię mózgu.
Trzymaj się dzielnie i naprawdę, jeśli czujesz, że takie stany Cię męczą - nie popełnij mojego błędu i skonsultuj się odpowiednio wcześniej ze specjalistą.
Oczywiście trzymam kciuki za wyniki rezonansu! Daj znać jak wyniki!

