26-05-2017, 09:14
Dziś Dzień Matki. Wszystkim mamuśkom samych dobrych dni i zdrówka. Synuś ma dziś występy w przedszkolu, a ja nie pójde bo już ledwo chodze, a jeszcze tak grzeje słońce od rana to już całkiem masakra. Przykro mi bardzo. Nie radze sobie. Gdybym była silniejsza psychicznie to jakoś bym tam doszła z pomocą męża, ale te spojrzenia ludzi i pytania co sie stalo w nóżke? Nie potrafie o tym rozmawiac, zaraz placze jak ktos zapyta. Nawet teraz płacze jak pisze tego posta. Tak jest mi przykro ze jestem taka słaba i psychicznie i fizycznie.

