16-06-2023, 23:07
Nie chciałabym, żebym do mnie tak mówiono, nie podoba mi się moda na nowe słowa. Nasz język jest piękny i bogaty, a nie przestrzega się zasad gramatyki, a co najgorsze ortografii. Ale co się dziwić, jeżeli młodzież szkolna pisze wypracowania na komputerze, który koryguje błędy. Kiedyś było takie przekonanie i ja do dziś tak uważam, że obcowanie z językiem polskim np. podczas czytania książek pozwala uniknąć błędów ortograficznych. Ale teraz słucha się książki przez słuchawki. Wiem, że to efekty postępu cywilizacyjnego, ale stajemy się przez to strasznie ubodzy. Zaczynamy ze sobą rozmawiać "na skróty", a co najgorsze przykład idzie z mediów. Co to za wyraz "wykon"? Albo zastępowanie słów polskich angielskimi? Green room? Back stage?

