17-06-2023, 01:03
Chirurżka i gościni to dla mnie klasyczny przykład na zrąbanie języka. Ja rozumiem, że feminatywy kiedyś istniały, ale nie na każdym kroku. Te powroty na siłę do korzeni i próba bycia równouprawnionym... mam nadzieję, że jednak życie to zweryfikuje. Bo jak połączyć to z angielskojęzyczną modą, o której yasmina wspomniała, to nagle się okaże, że "Chirurżka będąc gościną Ministry zrobiła full pressing.". Myślę, że to wszystko przez chęć bycia zbyt poprawnym, przez co mi nie wolno powiedzieć "czarnuch" ale już afrykańczyk może powiedzieć do mnie "białas"
Taki świat sobie szykujemy to i język odpowiedni.
Taki świat sobie szykujemy to i język odpowiedni.

