22-06-2023, 14:11
(22-06-2023, 12:43)e-smka napisał(a): No to słuchajcie tego:
Wczoraj moja mama (76 lat) dostała smsa, że przypominają jej o wizycie, a jak chce edytować to ma wejść na www.booksy.... coś tam...
Mama do mnie dzwoni i mi to mówi, a ja że to tylko przypomnienie - chyba ze byś chciała coś edytować... - a co to znaczy edytować... -hahaha yyyyy to znaczy yyy no to znaczy zmienić coś w tej wizycie.... - a co to jest to w w w . b o o k s y? - no to jest taka aplikacja, czyta się BUKSI od bukować czyli rezerwować... - a co to jest splikacja? - wiesz co mamuś nieważne, oni ci tylko przypominają o wizycie, nic nie trzeba robić
Ludzie jak mają swoje lata to mają swoje przyzwyczajenia i dziwactwa.....no i na pewno nie siedzą w necie ..opowiem ci comoja 80letnia babcia zrobiła, i dobrze o tym wiedziała....ciocia z którą babcia mieszkała jak jeszcze żyła, zaprosiła nas na niedzielny obiad. Siedzimy w kuchni wchodzi babcia i ma dziurę na szwie od spódnicy...ciocia mówi o dziurze a babcia odpowiada że wie do kościoła i tak inna założy bo za gorąco....ciocia siedzi i pyta czy to ja babci takie cieliste majtki kupiłam?! Ja że nie, przyglądamy się i.... babcia nudystka bez majtek...to my jej tłumaczymy że do kościoła będzie wchodzić wiatr zawieje i tyłek będzie miała na wierzchu....a babcia do nas ... przestańcie mi już to samo w kółko mówić, za gorąco jest mi. I tyle. Potem jak jechałam z nią do lekarza za każdym razem najpierw kontrola gaci i stanika
ale to była kobieta dusza i zawsze tylko śmiechu było co nie miara...

