23-06-2023, 09:32
Miałyście szczęście do fajnych facetów. Jak poszłam na rezo to musieli założyć wenflon i przyszło takie coś, cały w pretensjach, cały czas mnie pospieszał aż mu powiedziałam, ze to nie piekarnia. Potem nie potrafił założyć wenflonu, żadna ręka mu nie pasowała, tak się debil wkłuł, że oblał krwią moje spodnie i fotel, w końcu wydarłam się na niego, bo kłuje mnie czwarty raz i narzeka. Zaproponowałam zmianę pracy...

