U mnie SM nie wiem ile lat trwałe, w każdym razie po urodzeniu pierwszego dziecka 10 lat temu czułam się świetnie! Najlepszy czas w życiu, sama ciaza i czas po niej jakby okres remisji
.. potem druga ciąża.. bajka minęła
już w ciąży kilka objawów a po prodzie
Oczywiście od razu rzut.. ciężki dla mnie czas bo dwójka dzieci, a u mnie wtedy rzut za rzutem dosłownie po sterydach. Ten czas był trudny, macierzyństwo wtedy okazało się dla mnie wiadrem zimnej wody.. nawet najgorsze kiedyś mija i teraz po 5 latach jest naprawdę OK. Nie ma reguły. Oczywiście drugie dziecko to dla mnie wyzwanie bo całkiem inaczej rozwija się fizycznie.. chodzenie później ale mówienie dużo szybciej. Myślę że najważniejsze dla naszych dzieci jest obraz że mimo trudności należy walczyć i nigdy się nie poddawac
. Wiadomo chwilami mam ciężkie dni wtedy krzykne.. i ugryzę się w język.. każdej SMowej mamie życzę remisji-pociazowej
.. potem druga ciąża.. bajka minęła
już w ciąży kilka objawów a po prodzieOczywiście od razu rzut.. ciężki dla mnie czas bo dwójka dzieci, a u mnie wtedy rzut za rzutem dosłownie po sterydach. Ten czas był trudny, macierzyństwo wtedy okazało się dla mnie wiadrem zimnej wody.. nawet najgorsze kiedyś mija i teraz po 5 latach jest naprawdę OK. Nie ma reguły. Oczywiście drugie dziecko to dla mnie wyzwanie bo całkiem inaczej rozwija się fizycznie.. chodzenie później ale mówienie dużo szybciej. Myślę że najważniejsze dla naszych dzieci jest obraz że mimo trudności należy walczyć i nigdy się nie poddawac
. Wiadomo chwilami mam ciężkie dni wtedy krzykne.. i ugryzę się w język.. każdej SMowej mamie życzę remisji-pociazowej

