27-07-2023, 20:14
Pani Joanna w kwietniu zażyła tabletkę poronną kupioną przez net, po zażyciu której źle się poczuła. Zadzwoniła do swojej psychiatry po pomoc, a ta zadzwoniła na 112 twierdząc, że jej pacjentka chce popełnić samobójstwo. W międzyczasie karetka wiozła Joannę do szpitala w asyście wozów policyjnych. Tam została przebadana i do gabinetu weszły dwie policjantki, które kazały jej kucnąć i kaszlać. Policja zabrała jej laptopa i telefon. Lekarz był oburzony takim zachowaniem. Wiele specjalistów wypowiadało się na ten temat i każdy był oburzony. Leki poronne są dozwolone w Polsce, kucania i kaszlania już nawet w więzieniu się nie stosuje, nie było podstaw do zabrania jej prywatnych rzeczy.
Natomiast szef policji udostępnił publicznie na konferencji nagranie rozmowy lekarki z nr 112, którym naruszyła tajemnicę lekarską.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Akinom - po co ma się lansować? Po drugie - może musiał minąć jakiś czas, żeby sobie z tym poradziła i umiała o tym opowiedzieć.
Natomiast szef policji udostępnił publicznie na konferencji nagranie rozmowy lekarki z nr 112, którym naruszyła tajemnicę lekarską.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Akinom - po co ma się lansować? Po drugie - może musiał minąć jakiś czas, żeby sobie z tym poradziła i umiała o tym opowiedzieć.

