18-08-2023, 10:10
Ja robie co roku. Gin jest baaaardzo ostrozny i dmucha na zimne, zwłaszcza, że własnej zony nie udało mu się uratować. Zmarla na raka piersi. Taki hihot losu. Ona byla radiologiem. 49 lat i do piachu.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

