09-10-2023, 21:17
Porównań nie róbcie, bo porównać się nie da. Starego Znachora pamiętam, choć bez szczegółów, zaś nowy... Dla mnie fajny ale w nim wszystko jest takie dzisiejsze... takie szybkie, takie po łebkach i takie bez wielkich dramatów. Choć akurat prostota uczucia Zośki w tej nowej wersji mi się podobała.

