No więc właśnie skończyłam oglądać....nie ma co porównywać jak piszę fruu. Zgadzam się z Yasmina co do aktora, dał radę i też go lubię choć przed watahą to nawet nie wiem czy go widziałam..... pamięci do nazwisk nie mam ale od tego jest tu Yasmina
co do filmu to....moim zdaniem brak mu czegoś .. ciężko określić czego.. jakby duszy....to jak z ekranizacjami dobrych książek..... czegoś brak
Ale da się oglądać i sama historia jest warta obejrzenia jak ktoś nie zna pierwszej wersji.
co do filmu to....moim zdaniem brak mu czegoś .. ciężko określić czego.. jakby duszy....to jak z ekranizacjami dobrych książek..... czegoś brakAle da się oglądać i sama historia jest warta obejrzenia jak ktoś nie zna pierwszej wersji.

