08-06-2017, 19:56
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-06-2017, 19:59 przez Serenity1987.)
Joanna - droga była taka. W kwietniu bolało mnie lewe oko przy poruszaniu, po jakimś tygodniu postanowiłam iść do okulisty. Ona zbadała powiedziała że jest wszystko ok, mówi że źrenica jedna większa i żeby iść do neurologa. I tak się zbierałam żeby pójść, aż w końcu poszłam. Neurolog zbadała mnie, po czym robiła wywiad objawów. Zapytała o problemy z widzeniem i powiedzialam jej ze jakies dwa tygodnie po porodzie rozjeżdzał mi sie obraz, cieżko to okreslić czy podwójne widzenie czy co to było, wtedy postanowiła dać mi skierowanie na rezonans...
Żrenice to w ogole ja już to widziałam jakieś 4 lata temu, ale doszłam do wniosku że mi sie wydaje i nie ciągnęłam tematu. W momencie robienia rezonansu nic mi nie było. W kwietniu byłam w okiem, a w lutym pamiętam że swędziała mnie ręka...
Ogólnie nie mam złudzeń...nastawiam się na diagnozę że to SM...
(08-06-2017, 19:34)Magda napisał(a): Serenity, dopiero w przyszlym tygodniu ide do lekarki, ktora podobno w temacie SM jest najlepsza w moim miescie. Ale z tego co czytalam to raczej nie ma watpliwosci: sa 2 zmiany w MRI, sa prążki... Objawów na razie nie mam, wiec tez żyję jak wcześniej. Nie wiem jak z lekami. Mam male dzieci, mlodszy syn jest w wieku Twojej corki wiec oczywiście chcialabym się leczyć. A jesli chodzi o szpital to nikt ze mna nie rozmawial, po 2 tygodniach pojechalam po wyniki, zerknelam i chcialam zeby jakis lekarz je skomentowal, ale nikogo nie bylo. Tak, na calym oddziale neurologii w miescie wojewodzkim nie bylo ani jednego lekarza!
U Ciebie napisali, ze zmiany sa w fazie ostrego rzutu, nie odczuwalas wtedy nic niepokojacego? Tylko te zrenice?
Żrenice to w ogole ja już to widziałam jakieś 4 lata temu, ale doszłam do wniosku że mi sie wydaje i nie ciągnęłam tematu. W momencie robienia rezonansu nic mi nie było. W kwietniu byłam w okiem, a w lutym pamiętam że swędziała mnie ręka...
Ogólnie nie mam złudzeń...nastawiam się na diagnozę że to SM...

