22-12-2023, 21:18
Akinom - jak byłam u laryngologa to rozmawiałyśmy właśnie o tym. Lekarka powiedziała, że przychodzą do niej z takimi problemami, że ona nie wie co z tym zrobić, a ma za sobą wiele lat praktyki i jest ordynatorem. Przypuszcza, że są to powikłania nie tylko po covidzie, ale i poszczepienne. Nie podoba mi się np. szczepienie dzieci zaraz po urodzeniu, a potem dramat, bo mamy do czynienia ze "śmiercią łóżeczkową". Na grypę nigdy się nie szczepiłam i nigdy nie zachorowałam, tym bardziej że każda następna szczepionka jest robiona na wszelki wypadek, bo grypa corocznie mutuje. Na covid zaszczepiłam się tylko dlatego, ze chciałam wyjechać za granicę, ale pierwszy raz w życiu zrobiłam coś wbrew sobie.

