06-01-2024, 22:10
W nocy sobie swiece komórka, bo na ślepo to nie mogę wstac. Tak się porobiło. Jak się ściemni to sama nigdzie nie wyjdę, bo nie widzę. Kurza ślepota i tyle. Jak jest za ciemno to nic nie zjem, bo nie widze co jest na talerzu. Głupie to wszystko.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

