24-01-2024, 18:38
To ja mam odwrotnie. Nie mam kwasu zoladkowego. Podczas badania to się nie pojawił nawet po sztucznym wywolaniu, przy którym powinno być tego multum. Trudno się mówi żyje się dalej. W każdym razie wszystko osłonowe jest do walki z kwasem. Po tym to się dopiero zwijałam z bólu.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

