24-02-2024, 00:03
Agula123, w necie piszą różne rzeczy..
Powiem o sobie.
Dostałam dignozę w 2002 roku gdy miałam 22 lata. Teraz mamy 2024, więc mój sm jest ze mną pół zycia. Zrobiłam prawo jazdy, skończyłam studnia, cały czas pracuję, mam rodzinę. Żyję normalnie, uważam na pewne rzeczy. Postać rzutowo-remisyjna, więc czasami przychodzi rzut i kładę się do szpitala. Wychodzę i żyję dalej
Teraz jestem na Kesimpcie.
Wątek jest o tecfiderze- brałam 3 lata. Flesze pojawiały się jak im się chciało, bez żadnej regularności
Nie towarzyszyło im swędzenie.
Powiem o sobie.
Dostałam dignozę w 2002 roku gdy miałam 22 lata. Teraz mamy 2024, więc mój sm jest ze mną pół zycia. Zrobiłam prawo jazdy, skończyłam studnia, cały czas pracuję, mam rodzinę. Żyję normalnie, uważam na pewne rzeczy. Postać rzutowo-remisyjna, więc czasami przychodzi rzut i kładę się do szpitala. Wychodzę i żyję dalej
Teraz jestem na Kesimpcie. Wątek jest o tecfiderze- brałam 3 lata. Flesze pojawiały się jak im się chciało, bez żadnej regularności
Nie towarzyszyło im swędzenie.

