20-04-2024, 20:24
Ja miałem punkcję leżąc na boku z podkulonymi nogami, z opowiadań jakie to straszne badanie to najgorszy był ból głowy po badaniu przy schylaniu się na drugi dzień. Ale do przeżycia, bez przeciwbólowych dałem radę bo nie chciałem. W sumie tak ze 4 dni bolała mnie głowa, raz mniej raz mocniej. Samo badanie w sumie nie straszne, tylko dziwne uczucie przy wkłuciu. Wiadomo, każdy może odczuwać inaczej. Ja po badaniu leżałem te 12 godzin a na drugi dzień już łaziłem i wszystko robiłem koło siebie. Wyniki odbiorę w piątek przy pierwszym wlewie leku, ale już wiem po rozmowie telefonicznej z moją panią neurolog prowadzącą z Koszarowej, że SM potwierdzone co było tylko formalnością bo przed punkcją już było wszystko jasne.

