17-05-2024, 19:28
Ja to sirdalud na to biorę. Powiedzmy, ze trochę pomaga, ale człowiek jest po tym nieprzytomny. Zasypiam jak kamień i nie wiem, co. się ze mną dzieje. Do tego okrepnie chrapię. Neurolog kazała mi to brać dwa razy dziennie. Rano nie ma opcji. Bo bede chodziła jak zombie
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

