24-07-2024, 13:34
1. Według mnie niestety obie choroby mogą występować razem. Borelioza jest trudną chorobą zarówno do diagnostyki jak i leczenia. Wiem, średnio pocieszające. Poza tym, gdy pojawiają się wątpliwości należy od razu zapytać lekarza. Polecam przed wizytą zapisać pytania i przeczytać z kartki. Przy wątpliwościach można też spróbować pójść na konsultację do innego lekarza, czy potwierdzi zdanie innego lekarza. Z tego co kojarzę to borelioza nie powiduje tak wielu zmian w mózgu, same zmiany w mózgu przy boreliozie są bardzo rzadkie. Tak duża ilość zmian sugeruje bardziej SM, tylko warto brać pod uwagę, że lekarzem nie jestem tylko mam wykształcenie biologiczne i doświadczenie własnej choroby, ale postać rzutowo-remisyjna.
2. Jeżeli chodzi o postać postępującą to raczej możliwe na podstawie opisu.
3. Badanie prążków z jakiegoś powodu jest wymagane do diagnozy aczkolwiek nie ma prawidłowości, u mnie takie prążki występują, ale jak pisało wiele osób przede mną, czasami chorzy na SM ich nie mają.
4. Leczenie obu chorób traktują niezależnie, według lekarzy po prostu żona choruje na obie te choroby. Jeżeli chodzi o SM to czas jest istotny, żeby zacząć leczenie jak najszybciej. Szczególnie, że aktualnie są też dostępne leki na postać postępującą w programach lekowych.
Podkreślę jeszcze raz, każdą wątpliwość powinien lekarz wytłumaczyć. Nie można się bać, że zada się głupie pytanie. No i polecam kartkę, bo wizyty u lekarzy są stresujące, szczególnie jak coś jest na świeżo. Dla lekarza wiele rzeczy jest oczywistych, ale dla przeciętnego człowieka to czarna magia. Mi samej trochę zajęło zabranie się i pytanie lekarzy, a okazuje się że rzadko ktoś niemiło odpowie. Ja do tego chodzę z kalendarzem, jak dostaję zalecenia pytam się lekarza czy dobrze zrozumiałam i sobie zapisuję.
Polecam do tego kanał na YouTube - O-choroba. Wiele rzetelnych informacji o SM.
No i powodzenia w pielgrzymce po lekarzach. Życzę żebyście nie trafili na jakiegoś niemiłego dzbana, bo to bardzo zniechęca. Bywają też bardzo życzliwi lekarze. Sił i odwagi, wyleczenia boreliozy i trzymania w ryzach SM.
2. Jeżeli chodzi o postać postępującą to raczej możliwe na podstawie opisu.
3. Badanie prążków z jakiegoś powodu jest wymagane do diagnozy aczkolwiek nie ma prawidłowości, u mnie takie prążki występują, ale jak pisało wiele osób przede mną, czasami chorzy na SM ich nie mają.
4. Leczenie obu chorób traktują niezależnie, według lekarzy po prostu żona choruje na obie te choroby. Jeżeli chodzi o SM to czas jest istotny, żeby zacząć leczenie jak najszybciej. Szczególnie, że aktualnie są też dostępne leki na postać postępującą w programach lekowych.
Podkreślę jeszcze raz, każdą wątpliwość powinien lekarz wytłumaczyć. Nie można się bać, że zada się głupie pytanie. No i polecam kartkę, bo wizyty u lekarzy są stresujące, szczególnie jak coś jest na świeżo. Dla lekarza wiele rzeczy jest oczywistych, ale dla przeciętnego człowieka to czarna magia. Mi samej trochę zajęło zabranie się i pytanie lekarzy, a okazuje się że rzadko ktoś niemiło odpowie. Ja do tego chodzę z kalendarzem, jak dostaję zalecenia pytam się lekarza czy dobrze zrozumiałam i sobie zapisuję.
Polecam do tego kanał na YouTube - O-choroba. Wiele rzetelnych informacji o SM.
No i powodzenia w pielgrzymce po lekarzach. Życzę żebyście nie trafili na jakiegoś niemiłego dzbana, bo to bardzo zniechęca. Bywają też bardzo życzliwi lekarze. Sił i odwagi, wyleczenia boreliozy i trzymania w ryzach SM.

