17-08-2024, 07:56
(16-08-2024, 22:47)Konga napisał(a): Zo_ol wspomniałeś o graniu, co ciekawe ja też dużo grałam, teraz trochę mniej. Usłyszałam od bliskich, że chorobę mam przez zbyt dużo grania. W momencie przebywania w szpitalu i mojego stresu w związku z objawami było to bardzo przykre dla mnie, tym bardziej że to nie prawda. Mieszkałam wtedy z facetem, który grał jeszcze więcej ode mnie i jemu nic nie było. Teraz gram mniej, ale wynika to z wielu czynników. Po prostu nie tylko granie sprawia mi przyjemność. Też zauważyłam że mam słabszy refleks, a jak gram w trudną grę to szybciej mnie męczy albo jak siadam zmęczona do grania to kiepsko idzie.
Wydaje mi się, że dość ważnym aspektem tu jest jak ktoś reaguje na daną sytuację/stres. Tu jest zasadniczy powód, że kobiety chorują dużo częściej.
Ważne też jest w jakie gry grasz. Ja grałem w tibie gdzie mały błąd kosztował mnie kolejne 10h grania a nawet 1000zł.
Bo kiedyś można było fajnie zarobić na tej grze

