09-09-2024, 11:25
(08-09-2024, 22:28)fruu napisał(a): Cześć, mam do was pytanie.
Na komisji odmówili mi przyznania karty parkingowej. W odwołaniu do Wojewódzkiego Zespołu również odmówili, uzasadniając to moim na tyle wydolnym zakresem funkcji lokomocyjnych, iż nie powoduje to u mnie obniżenia sprawności ruchowej na poziomie uzasadniającym przyznanie mi tej karty.
Tak, radzę sobie bo... cóż innego mi pozostało? Przecież nie usiądę bezradnie licząc na cud. Bo co prawda nie używam jeszcze laski, kul czy wózka ale "na skakance" też już nie poskaczę. Chyba zapomnieli, że człowiek chciałby, by jego codzienne życie miało jakąś jakość. A np. podczas robienia samodzielnych zakupów trzy czwarte czasu poświęcam na odpoczynek w podróży pomiędzy sklepem a samochodem idąc do sklepu, z zakupami czy odstawiając wózek.
I teraz pytanie. Pozostała mi jeszcze droga sądowa, iść nią czy może sobie odpuścić? W perturbacjach otrzymania odpowiedzi komisji odwoławczej wyszło, że w najpóźniej środę muszę złożyć odwołanie. Jeśli brnąć dalej to jakich argumentów użyć? Bo już nie wiem jak mam im powiedzieć, że do bycia sprawnym potrzeba sił, że jak się nie ma siły, to się nie da pstryknąć palcem i O!
;-(
Cześć
mi też nie dali.odpuściłam ale nie miałam z nikąd pomocy.Tak sobie kiedyś myślałam,że chociaż to polskie towarzystwo stwardnienia rozsianego mogło się za nami stawić.to samo dotyczy renty.nie mogli dać raz na zawsze.tylko pykają rok lub dwa.u mnie nic lepiej nie będzie a komisje to przynajmniej dla mnie stres i wyprawa.po tym zawsze źle się czuję.-gorzej.może jakaś ustawa powinna wejść ,żeby dawali na stałe.czy kartę parkingową też.
ja co roku lub dwa z papierami a to do fotorafa zdjęcia bo chcą świeże.
jak macie w czasie starania się o papiery?
ja ciągle czekam na komisję i na werdykt bo nigdy nie mówią mi na miejscu.
papiery trzeba składać od do i nie wcześniej niż.
i teraz stara legitymacja kończy mi się ważność bo szybciej złożyć nie można.a nowej jeszcze nie mam i zostaję z niczym.
teraz jak muszę podjechać autobusem to karta nieważna to muszę kupować bilet.
w autobusie się bujam nikt nie ustąpi.bilet u kierowcy więc to dla mnie utrudnienie.skasować utrudnienie kolejne.
nie wiem czy rozumiecie co mam na myśli nie wiem jak to prościej napisać.

