30-09-2024, 09:15
Hej, ja nie planowałam, a raczej nie sądziłam, że kiedyś zajadę w ciążę. Po 4 latach na Tec okazało się, że jestem w ciąży. Neurolog nie zdążył się wypowiedzieć, jedynie odstawiliśmy lek, a ginekolog mówił, że to zawsze jest ciało obce dla organizmu i każdy przypadek inaczej może zareagować. W 5 miesiącu rzut mnie poskładał praktycznie większość objawów, które miałam przed diagnozą, oczy, równowaga, nogi, wszystko się wycofało. Dla mnie najważniejsze, że nie było rzutu w czasie połogu, bo mogłam się opiekować noworodkiem. Po miesiącu karmienia piersią wróciłam do leczenia, żeby nie obciążać zdrowia. Dzisiaj jestem najszczęśliwsza, że mamy takiego małego szkraba, za miesiąc będziemy świętować drugie urodziny córeczki.
As long as you fight you are the winner

