Kontynuując wątek ta tężyczka co mi wyszła to się okazało że mam niedobór wapnia ale właściwie neurolog i endokrynolog nic na to nie powiedzieli tylko suplementy biorę..po drodze moich zmagań z zawrotami głowy wyszło również że mam bardzo niską ferrytyne -- obecnie suplemetuje żelazo ale co ciekawe nikt na to nie zwrócił uwagi mimo że 3 miesiące rozbijam się o różnych lekarzy
--- w końcu zawroty i niestabilność jakby mniejsze...nie wiem czy ferrytyna a właściwie jej braki mogły dawać takie objawy przy prawidłowej morfologii krwi ale od 6 tyg biorę żelazo i jest lepiej. Robiłam również rezonans odcinka szyjnego i nic oprócz
tego co na zdjęciu RTG nowego nie odkryli więc chyba ok . Neurolog zalecił rezonans za rok... Pozdrawiam Was cieplutko
--- w końcu zawroty i niestabilność jakby mniejsze...nie wiem czy ferrytyna a właściwie jej braki mogły dawać takie objawy przy prawidłowej morfologii krwi ale od 6 tyg biorę żelazo i jest lepiej. Robiłam również rezonans odcinka szyjnego i nic oprócz tego co na zdjęciu RTG nowego nie odkryli więc chyba ok . Neurolog zalecił rezonans za rok... Pozdrawiam Was cieplutko

