08-10-2024, 14:59
Odgrzewam temat.
Od kilku dni zacząłem stosować LDN. W sobotę rozpocznę pełną dawkę. Jeśli ktoś będzie zainteresowany, to będę opisywał moją aktualną sytuację zdrowotną. Wydaje mi się, że jestem dobrym obiektem do badań, bo mój stan pogarsza się regularnie (postać pierwotnie lub wtórnie postępująca w zależności do jakiego programu lekowego mam być upchnięty), a obecnie nie jestem objęty żadnym programem lekowym.
Można założyć, że jeśli LDN nie zadziała, to na wiosnę nie będę już w stanie samodzielnie chodzić, bo obecnie bardzo szybko męczą mi się mięśnie i mam kłopoty z równowagą.
Po kilku dniach na niższych dawkach mogę stwierdzić, że obyło się bez większych sensacji. Pierwszej nocy miałem wyraźniejsze sny, ale nawet nie zwróciłbym na to uwagi, gdybym nie wiedział, że mam się tego spodziewać. Na pewno jest lepszy nastrój, ale to też pewnie też dlatego, że znów cokolwiek próbuję zrobić z chorobą.
Od kilku dni zacząłem stosować LDN. W sobotę rozpocznę pełną dawkę. Jeśli ktoś będzie zainteresowany, to będę opisywał moją aktualną sytuację zdrowotną. Wydaje mi się, że jestem dobrym obiektem do badań, bo mój stan pogarsza się regularnie (postać pierwotnie lub wtórnie postępująca w zależności do jakiego programu lekowego mam być upchnięty), a obecnie nie jestem objęty żadnym programem lekowym.
Można założyć, że jeśli LDN nie zadziała, to na wiosnę nie będę już w stanie samodzielnie chodzić, bo obecnie bardzo szybko męczą mi się mięśnie i mam kłopoty z równowagą.
Po kilku dniach na niższych dawkach mogę stwierdzić, że obyło się bez większych sensacji. Pierwszej nocy miałem wyraźniejsze sny, ale nawet nie zwróciłbym na to uwagi, gdybym nie wiedział, że mam się tego spodziewać. Na pewno jest lepszy nastrój, ale to też pewnie też dlatego, że znów cokolwiek próbuję zrobić z chorobą.

