28-11-2024, 10:06
Mam za sobą 10 lat sm i z niczego nie zrezygnowałam, natomiast powszechnie panuje stwierdzenie, że sm = wózek. Aktywność syna jest plusem, niech nadal żyje tak, jak dotychczas. To nie jest wyrok tylko trzeba będzie nauczyć się z tym żyć. Znajdź dobrego psychiatrę, ataki paniki można wyleczyć /też to miałam/. Bądź dobrej myśli.

