28-11-2024, 10:29
Cześć,
w moim codziennym życiu SM nic nie zmieniło. Dalej pracuję, wykonując mój wymarzony zawód. Dalej piję kawę, kupuję kwiaty dziewczynie i opowiadam dowcipy. Co prawda w ukochane góry jeżdżę już tylko posiedzieć zamiast po nich pomykać ale i to ma swoje plusy. Po 7 latach od diagnozy nadal się śmieję, czyli jest dobrze. I tego życzę tobie i synowi.
w moim codziennym życiu SM nic nie zmieniło. Dalej pracuję, wykonując mój wymarzony zawód. Dalej piję kawę, kupuję kwiaty dziewczynie i opowiadam dowcipy. Co prawda w ukochane góry jeżdżę już tylko posiedzieć zamiast po nich pomykać ale i to ma swoje plusy. Po 7 latach od diagnozy nadal się śmieję, czyli jest dobrze. I tego życzę tobie i synowi.

