28-11-2024, 11:49
Diagnozę dostałam w 2017 roku. Aktualnie jestem w ciąży to nie pracuje, ale w 18 podjęłam pracę na kopalni i mam zamiar do niej wrócić. SM to nie koniec świata. Właśnie taki jest pogląd, że SM to zaraz wózek i niepełnosprawność. Może tak było x lat do tyłu, teraz jest dużo leków, które spowalniają chorobę. A to, że syn nie chce psycholog to jest naturalne. Jest młody i może to jest dla niego też krępujące.
Głowa do góry. Mama będzie silna to i syn będzie.
Głowa do góry. Mama będzie silna to i syn będzie.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello

