24-12-2024, 08:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-12-2024, 11:26 przez lajkonik19.)
Jak sobie jeszcze przypominam to w związku z wykonywaną biurową pracą, podejrzewałem u siebie cieśń nadgarstka kilka lat temu, ale dosyć szybko przeszło w zasadzie dzięki ćwiczeniom.
Teraz w nocy też nie wiem czy jestem już przewrażliwiony, czy rzeczywiście czuje jakieś dziwne odczucia..
Na jakim poziomie stoi diagnostyka i leczenie w Polsce? Tak czytam to forum i widzę, że na wszystko się długo czeka.
Zdążyłem już pójść do neurologa i lekarza POZ. Neurolog zbadał mnie, spojrzał na opis i powiedział, że na razie nie ma powodu do niepokoju. Dał mi skierowanie do szpitala, jak to ujął lepiej dmuchać na zimne.
Lekarz POZ (ogólnie bardzo w porządku człowiek - chodzę do niego od dawna) chciał od razu płytkę z badaniem. Powiedział, że te zmiany są małe i w miejscach nietypowych dla SM i podejrzewa, że to są zmiany naczyniowe, bo są przy naczyniach (o ile dobrze go zrozumiałem), ewentualnie spowodowane jakimś urazem głowy, nawet nie poważnym. Poprosiłem go o skierowanie do poradni i do szpitala.
Na razie jestem spokojniejszy. Człowiek od razu docenia życie.
Teraz w nocy też nie wiem czy jestem już przewrażliwiony, czy rzeczywiście czuje jakieś dziwne odczucia..
Na jakim poziomie stoi diagnostyka i leczenie w Polsce? Tak czytam to forum i widzę, że na wszystko się długo czeka.
Zdążyłem już pójść do neurologa i lekarza POZ. Neurolog zbadał mnie, spojrzał na opis i powiedział, że na razie nie ma powodu do niepokoju. Dał mi skierowanie do szpitala, jak to ujął lepiej dmuchać na zimne.
Lekarz POZ (ogólnie bardzo w porządku człowiek - chodzę do niego od dawna) chciał od razu płytkę z badaniem. Powiedział, że te zmiany są małe i w miejscach nietypowych dla SM i podejrzewa, że to są zmiany naczyniowe, bo są przy naczyniach (o ile dobrze go zrozumiałem), ewentualnie spowodowane jakimś urazem głowy, nawet nie poważnym. Poprosiłem go o skierowanie do poradni i do szpitala.
Na razie jestem spokojniejszy. Człowiek od razu docenia życie.

