(08-10-2018, 22:21)JustynaS napisał(a): Z naukowych źródeł to wiem na pewno, że nie powinniśmy jeść soplówki jeżowatej. Chlorella też nie jest wskazana.
A możesz podać źródło tej informacji. Bo ja do tej pory pozostaję w przekonaniu, że soplówka jeżowata jest ok. Jak nie pomoże, to nie zaszkodzi...
(13-01-2025, 13:17)Bubka napisał(a): To chyba bardziej do hematologa. I wydaje mi się, że skierowanie jest potrzebne więc trzeba zacząć od lekarza podstawowej opieki.
Dziewczyny, ja przed SM miałam anemię z niedoboru żelaza (ca 30 lat; zaczęło się po resekcji żołądka/dwunastnicy - perforacja wrzodu jak miałam 19 lat). Żadne preparaty żelaza nie pomagały...więc dałam sobie spokój. Hematolog w chyba 2013 r. powiedział, że dietą tego nie wyrównam, bo potrzebne by było wiadro wołowiny dziennie w mojej diecie
). Następnie mie wiedzieć jak i czemu wszystkie wyniki wskoczyły na super książkowe. A nic nie brałam, ani nie zmieniałam diety... Nawet żelazo było nieco ponad normę. Hematolog nie potrafił tego wytłumaczyć. Minęło z 5 lat i zaczęłam mieć zaburzenia czucia i drętwienie nóg i podbrzusza. Po Solu przeszło. Minęło 1,5 roku i rzut, który zmierzał do diagnozy SM. Więc czasami wyniki z krwi nic nie wyjaśnią. A co do limfocytów, to np. Ocrevus ma wyciąć do zera limfocyty B. I wtedy jest duże prawdopodobieństwo, ze nie będą zżerać mieliny. Niestety program lekowy nie przewiduje badań poziomu limfocytów B i T (profil limfocytarny). Ja robię je sobie odpłatnie i już wiem, ze ich populacja się odbudowuje i nie mogę zbyt wydłużać okresu między wlewami Ocrevusa. A leukocyty mam nadal w normie.Nie wiem jakie wyniki Cię martwią. To może jednak zacznij od mądrego pierwszego kontaktu. I może wtedy sie dowiesz, czy coś jest dla hematologa, onkologa czy innego specjalisty.

