Nie powiem na poczatku brania bylo ok bo to diagnoza, strach o leczenie i wazne ze miałem lek itp.
A teraz bez? Jak się czuję? Czuję się świetnie! Niemam tych całych grypopodobnych skutków ubocznych, obrzęków po zastrzykach, obolały byłem czasami jakby mnie pociąg potrącił, kilka razy po zastrzyku miałem nocki z takimi dreszczami że myslalem ze to padaczka, nie moglem się wysikać tak mnie trzepało noi też humory, stany depresyjne itp.
Psycha mi nie siada teraz a fizycznie dobrze nic się nie dzieje.
Miałem trzech lekarzy do tej pory oczywiście co było mówione: po co zmieniać jak działa, skutki uboczne to normalne są, wszystko będzie dobrze z głupim usmieszkiem na twarzy i klepaniem po ramieniu... ogólnie olewka totalna... dlatego u lekarza nie byłem już z rok.
Lekarz to zwykły zawód jak każdy inny więc tak nas traktują i znalezienie kogoś który podejdzie do nas indywidualnie graniczy z cudem, to jak znalezienie mechanika czy budowlańca który podchodzi do swojej pracy z pasją i namaszczeniem są tacy ale ilu.
Suplementy teraz biorę Magnez, B6, wit C itp.
I szukam lekarza, leczenia, alternatyw...
Najważniejsza jest głowa psycha wiem że łatwo mi się mówi takie rzeczy bo normalnie funkcjonuje bez dysfunkcji ale nie wolno żyć chorobą bo to działa źle na człowieka, ja tak chciałem na początku Forum, spotkania grup samopomocy itp. Nie robię tego już bo mnie to ciągło w dół.
Zalogowałem się na forum po latach bo chciałbym się dowiedzieć czy jest w Polsce jakiś lekarz do którego warto iść? Macie kogoś godnego polecenia?
Mogę odsprzedać ten Betaferon co mam? Kupi to ktoś wogóle? Słyszałem o osobach które kupują sami.
Ja płacę składkę zdrowotną sam i ubezpieczenie pokrywa koszt leku.
A teraz bez? Jak się czuję? Czuję się świetnie! Niemam tych całych grypopodobnych skutków ubocznych, obrzęków po zastrzykach, obolały byłem czasami jakby mnie pociąg potrącił, kilka razy po zastrzyku miałem nocki z takimi dreszczami że myslalem ze to padaczka, nie moglem się wysikać tak mnie trzepało noi też humory, stany depresyjne itp.
Psycha mi nie siada teraz a fizycznie dobrze nic się nie dzieje.
Miałem trzech lekarzy do tej pory oczywiście co było mówione: po co zmieniać jak działa, skutki uboczne to normalne są, wszystko będzie dobrze z głupim usmieszkiem na twarzy i klepaniem po ramieniu... ogólnie olewka totalna... dlatego u lekarza nie byłem już z rok.
Lekarz to zwykły zawód jak każdy inny więc tak nas traktują i znalezienie kogoś który podejdzie do nas indywidualnie graniczy z cudem, to jak znalezienie mechanika czy budowlańca który podchodzi do swojej pracy z pasją i namaszczeniem są tacy ale ilu.
Suplementy teraz biorę Magnez, B6, wit C itp.
I szukam lekarza, leczenia, alternatyw...
Najważniejsza jest głowa psycha wiem że łatwo mi się mówi takie rzeczy bo normalnie funkcjonuje bez dysfunkcji ale nie wolno żyć chorobą bo to działa źle na człowieka, ja tak chciałem na początku Forum, spotkania grup samopomocy itp. Nie robię tego już bo mnie to ciągło w dół.
Zalogowałem się na forum po latach bo chciałbym się dowiedzieć czy jest w Polsce jakiś lekarz do którego warto iść? Macie kogoś godnego polecenia?
Mogę odsprzedać ten Betaferon co mam? Kupi to ktoś wogóle? Słyszałem o osobach które kupują sami.
Ja płacę składkę zdrowotną sam i ubezpieczenie pokrywa koszt leku.

