Szczerze, to co oni pomogą? No w sumie to nic. Zbadaja, popitola, jak to leki cudownie dzialaja, bo nie ma nic nowego w rezonansie i koniec. Mnie to zawsze zastanawia, dlaczego ludzie się tak podniecaja panią doktor. Przecież ona nic nowego nie robi, bo nic nowego nie ma. A kazda wizyta wygląda od lat tak samo.
Jezdze do niej, bo w ZUS ie ma poważanie i wiem, ze z jej opinia będzie w miarę ok.
Jezdze do niej, bo w ZUS ie ma poważanie i wiem, ze z jej opinia będzie w miarę ok.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

