19-03-2025, 15:36
A potem podobno warto do sądu się odwołać. Ja nie dotrwałam do tego etapu, straciłam wolę walki. Z perspektywy czasu, wiem że powinnam być odważniejsza i jak lekarka orzecznik podważała moje objawy powinnam grzecznie jej wytłumaczyć, że nie zna się na SM. Ale u mnie musi to zaczekać do kolejnej komisji. Powodzenia i wytrwałości, mi się nie udało.

