Jowita nie nazywaj siebie leniwa - badz dla siebie dobra i wyrozumiala. Rob tyle ile mozesz a kazdego dnia malymi krokami staraj sie swoje ograniczenia przezwyciezac. Jestes w stanie obecnie isc np. na 30 minutowy spacer to postaraj sie jutro zrobic 35 min. Jesli sie uda to super, jesli nie to trudno. Bez presji. Szlag mnie trafia jak slysze, ze inne dorosle osoby nazywaja osoby chore leniwymi i twierdza, ze czuja sie zle dlatego ze nic nie robia.
Tez jak Konga mowi bym zaczerpnela pomocy u psychiatry lub psychologa bo niestety do SM czesto dochodzi depresja. Trudno mi odroznic obecnie co wynika z SM a co z ewentualnego obnizenia nastroju czy zmian w chemii mozgu. Mialam stany depresyjne przed SM i wtedy tez jest bezsilnosc calkowita. Trudno mi bylo umyc zeby czy wyjsc z domu.
Tez jak Konga mowi bym zaczerpnela pomocy u psychiatry lub psychologa bo niestety do SM czesto dochodzi depresja. Trudno mi odroznic obecnie co wynika z SM a co z ewentualnego obnizenia nastroju czy zmian w chemii mozgu. Mialam stany depresyjne przed SM i wtedy tez jest bezsilnosc calkowita. Trudno mi bylo umyc zeby czy wyjsc z domu.


