21-04-2025, 10:21
Cześć.
Mam na imię Renata. Od 32 lat mam SM..
Mam za sobą niechodzenie , chodzenie na czworakach chodzenie przy meblach. A już pozycja horyzontalna nie podobała mi się nic a nic?.
Takie wariacje trwały 6-7 lat. Rzut przechodzil w rzut. Takie falowanie.
Miałam jednak szczęście i trafiłam na mądrego lekarza. Nie wiem jak ale wzbudził moje zaufanie (no w końcu komuś trzeba trzeba).
Nigdy nie byłam pozostawiona bez pomocy z jego strony.
Jeździłam prywatnie. 32 lata temu 100 za każdą wizytę to nie było mało. Czasami byłam 1a czasami 4 razy w miesiącu.
Nie żałuję ani jednego grosika jakie zapłacilam , bo dzięki temu lekarzowi chodzę.
Od 15 lat jeżdżę do innego lekarza bo na tamtego zwyczajnie już nie mieliśmy pieniędzy , i uczciwie mu to powiedzialam. Podziękował za szczerość i czasami gdy miałam wątpliwości co do sposobu leczenia u nowej lekarki , kontaktowałam się z tamtym. W sumie wszystko co osiągnęłam do tej pory to zasługa tamtego pierwszego fenomenalnego lekarza.
Mam na imię Renata. Od 32 lat mam SM..
Mam za sobą niechodzenie , chodzenie na czworakach chodzenie przy meblach. A już pozycja horyzontalna nie podobała mi się nic a nic?.
Takie wariacje trwały 6-7 lat. Rzut przechodzil w rzut. Takie falowanie.
Miałam jednak szczęście i trafiłam na mądrego lekarza. Nie wiem jak ale wzbudził moje zaufanie (no w końcu komuś trzeba trzeba).
Nigdy nie byłam pozostawiona bez pomocy z jego strony.
Jeździłam prywatnie. 32 lata temu 100 za każdą wizytę to nie było mało. Czasami byłam 1a czasami 4 razy w miesiącu.
Nie żałuję ani jednego grosika jakie zapłacilam , bo dzięki temu lekarzowi chodzę.
Od 15 lat jeżdżę do innego lekarza bo na tamtego zwyczajnie już nie mieliśmy pieniędzy , i uczciwie mu to powiedzialam. Podziękował za szczerość i czasami gdy miałam wątpliwości co do sposobu leczenia u nowej lekarki , kontaktowałam się z tamtym. W sumie wszystko co osiągnęłam do tej pory to zasługa tamtego pierwszego fenomenalnego lekarza.

