06-05-2025, 09:54
(17-03-2025, 13:36)Lusia98 napisał(a): Yasmina prowadzenie firmy już nie jest takie proste. Przynajmniej mi się tak wydaje :o.
Konga Akinom mam nadzieję że jeszcze odnajdziecie swoją bratnia - zwierzęcą duszę...
Orchidea Ty masz naprawdę spory Staż SMowy że renta już naprawdę Ci się należy. Trzymam kciuki żeby się udało.
Za parę dni wiosna a u Nas dziś za oknem śnieg :o
(05-05-2025, 22:46)Lusia98 napisał(a): Myślę lepiej nie chwalic się choroba jak nie trzeba.. bo po co.. nie ma żalu w ludziach, a współczuciem często podbuduja swoje Ego.. amen. Najgorsze że mam koleżankę która ciągle mi mówiła oni są zdrowi, oni nie choruja. Oj nie pamiętam kiedy katar miałam i teraz ma dość poważne objawy SM..
U nas znów w okolicy ogromne żniwo zbiera rak...
Akinom ale Twoi rodzice żyją ? Mają się dobrze ? Z tego co piszesz więc bym nie rozmyślała o tamtym za dużo.. mój tato zmarł krótko po 50 a mama też ma spory pakiet, którym wolałabym nie zostać obdarowana...
Żyją i póki co to nic się nie dzieje. Kiedyś chcieli nas przebadać genetycznie, ale na chęciach się skończyło
Szczerze mówiąc to mam to gdzieś. Co ma być, to będzie i tyle. Nie ma co szukać dodatkowej dziury w dupie za przeproszeniem. Moja szwagierka tylko nie może zrozumieć, dlaczego ja nie chodzę do lekarza rodzinnego. No sorry, ale po co mam tam chodzić? Ja już mam neurologa po kokardki. I jakoś tak nie mam radochy z łażenia gdziekolwiek, jak nie muszę. Szczerze, to nie pamiętam już kiedy byłam u rodzinnego
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...


...