MasteR oczywiście chciałam napisać, że Zo_ol ma się przełamać i znaleźć odpowiednią aktywność fizyczna dla siebie. Wpadam tu na forum zawsze w locie i stąd ten błąd
. Oczywiście Twoje osiągnięcia rowerowe są mega imponujące. Ja też uwielbiam 2 kółka. Pamiętam jak kiedyś całą rodzina zrobiliśmy ponad 25 km jednego dnia, następnego dnia po przebudzeniu wyskoczyłam z łóżka jak kózka 
Co do najlepszej terapii lekowej w SM to na pewno ruch. Przed SM siedziałam po 10h przed komputerem. SM zmusiło do zmiany nawyków. Za kilka lat jak dzieci podrosną też planuję długie wycieczki rowerowe
. Oczywiście Twoje osiągnięcia rowerowe są mega imponujące. Ja też uwielbiam 2 kółka. Pamiętam jak kiedyś całą rodzina zrobiliśmy ponad 25 km jednego dnia, następnego dnia po przebudzeniu wyskoczyłam z łóżka jak kózka 
Co do najlepszej terapii lekowej w SM to na pewno ruch. Przed SM siedziałam po 10h przed komputerem. SM zmusiło do zmiany nawyków. Za kilka lat jak dzieci podrosną też planuję długie wycieczki rowerowe

